Dr Food

jedzenie, potrawy, restauracje

Przepis na gofry bezglutenowe – chrupiące i lekkie

Mocno rozgrzana gofrownica, dość gęste ciasto i krótki odpoczynek masy przed pieczeniem robią tutaj większą różnicę niż długa lista dodatków. W gofrach bezglutenowych chodzi o to, by zbudować chrupiącą skórkę z mąk i skrobi, a jednocześnie nie wysuszyć środka. Dobrze działa połączenie mąki ryżowej ze skrobią ziemniaczaną i kukurydzianą, bo daje lekkość, ale nie robi „piaskowego” efektu. Przy tym przepisie gofry wychodzą złote, lekkie i naprawdę chrupiące, pod warunkiem że nie trafiają jeden na drugi zaraz po upieczeniu.

Po upieczeniu warto odkładać gofry na kratkę, nie na talerz. Para ma wtedy gdzie uciec, a chrupkość zostaje zamiast zamieniać się w miękki placek.

Składniki na gofry bezglutenowe

Podane proporcje wystarczają na około 7-8 średnich gofrów, zależnie od wielkości gofrownicy. Składniki powinny mieć temperaturę pokojową, zwłaszcza jajka i mleko.

  • 140 g mąki ryżowej
  • 60 g skrobi ziemniaczanej
  • 40 g skrobi kukurydzianej
  • 2 jajka
  • 280 ml mleka lub napoju roślinnego bezglutenowego
  • 60 ml oleju roślinnego o neutralnym smaku
  • 30 g cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki gumy ksantanowej lub 1 łyżeczka łusek babki jajowatej mielonej
  • odrobina oleju do posmarowania płytek gofrownicy, jeśli sprzęt tego wymaga

Guma ksantanowa albo babka jajowata nie są dodatkiem przypadkowym. W cieście bez glutenu pomagają zatrzymać wilgoć i utrzymać strukturę, dzięki czemu gofr nie kruszy się przy pierwszym naciśnięciu noża.

Przygotowanie chrupiących i lekkich gofrów bezglutenowych

  1. Rozgrzać gofrownicę do wysokiej mocy. Jeśli model ma regulację temperatury, ustawić na poziom wysoki. Gofrownica powinna nagrzać się porządnie, nie tylko „włączyć”. Przy słabo rozgrzanych płytkach ciasto zacznie się dusić zamiast piec, a gofry wyjdą blade i miękkie.
  2. W jednej misce wymieszać mąkę ryżową, skrobię ziemniaczaną, skrobię kukurydzianą, cukier, proszek do pieczenia, sodę, sól i gumę ksantanową. Suche składniki warto połączyć bardzo dokładnie, żeby spulchniacze nie zostały miejscami w grudkach.
  3. W drugiej misce roztrzepać jajka z mlekiem, olejem i wanilią. Nie trzeba ubijać masy na pianę, ale dobrze napowietrzone jajka pomagają uzyskać lżejszy środek. Płynne składniki powinny stworzyć jednolitą, gładką mieszankę.
  4. Wlać mokre składniki do suchych i wymieszać rózgą tylko do połączenia. Ciasto ma być gładkie, ale nie należy mieszać go zbyt długo. Przy mąkach bezglutenowych problemem nie jest rozwój glutenu, tylko nadmierne rozrzedzenie i utrata lekkości. Konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę: ma swobodnie spływać z łyżki, ale nie być wodnista.
  5. Odstawić ciasto na 8-10 minut. To krótki, ale ważny etap. Mąka ryżowa i skrobie wchłoną część płynu, a masa lekko zgęstnieje. Jeśli po tym czasie ciasto wygląda zbyt gęsto i ciężko opada z łyżki, dodać 1-2 łyżki mleka i delikatnie wymieszać.
  6. Jeśli gofrownica ma tendencję do przywierania, bardzo cienko posmarować płytki olejem. Nakładać porcję ciasta tak, by przykryła większość powierzchni, ale nie wypływała nadmiernie bokami. Zazwyczaj wystarcza około 2-3 łyżek na jedną komorę, zależnie od sprzętu.
  7. Piec gofry przez 4-6 minut. Nie otwierać gofrownicy po minucie „na sprawdzenie”, bo świeże ciasto może się rozerwać. Dobrą podpowiedzią jest para: kiedy wyraźnie słabnie, gofr zwykle jest już blisko końca pieczenia. Dla mocniejszej chrupkości można zostawić go jeszcze 30-60 sekund, jeśli kolor jest złoty, a nie ciemnobrązowy.
  8. Upieczone gofry odkładać na kratkę w jednej warstwie. Nie przykrywać i nie układać jeden na drugim. Jeśli pieczonych jest kilka porcji, gotowe sztuki można trzymać w piekarniku nagrzanym do 100°C, bez przykrycia, przez kilkanaście minut.
  9. Podawać od razu albo wystudzić i ponownie podgrzać przed podaniem. Te gofry dobrze reagują na krótki powrót do wysokiej temperatury, więc nawet po chwili odpoczynku da się odzyskać ich chrupkość.

Jeśli po pierwszym gofrze widać, że ciasto rozlewa się za szybko i środek wychodzi wilgotny, wystarczy dosypać 1 łyżkę mąki ryżowej albo 1 łyżkę skrobi. Przy cieście bezglutenowym drobna korekta konsystencji często daje lepszy efekt niż wydłużanie pieczenia.

Najczęstsze problemy z goframi bezglutenowymi

Dlaczego gofry bezglutenowe miękną po kilku minutach

Najczęściej winna jest para zamknięta w środku. Gofr wyjęty prosto z gofrownicy jest gorący i oddaje wilgoć jeszcze przez chwilę. Jeśli od razu trafi na talerz, para skrapla się od spodu i chrupiąca powierzchnia szybko wilgotnieje. Kratka chłodząca rozwiązuje ten problem niemal całkowicie.

Druga sprawa to zbyt mało tłuszczu albo zbyt krótki czas pieczenia. Tłuszcz pomaga zrumienić powierzchnię i utrwalić strukturę. Z kolei gofr wyjęty za wcześnie może wyglądać dobrze z zewnątrz, ale środek wciąż oddaje wilgoć i po minucie staje się gumowaty.

Znaczenie ma też skład mąk. Sama mąka ryżowa bywa sucha i twarda, ale przy zbyt małej ilości skrobi gofr nie nabiera tej cienkiej, kruchej warstwy. Połączenie dwóch skrobi daje tutaj lepszy balans niż użycie jednej.

Dlaczego gofry przywierają do gofrownicy

Najczęściej problemem nie jest samo ciasto, tylko moment otwarcia urządzenia. Jeśli pokrywa zostanie podniesiona za wcześnie, struktura nie zdąży się ustabilizować i gofr rozerwie się na pół. Warto poczekać, aż para wyraźnie osłabnie i dopiero wtedy delikatnie sprawdzić stopień wypieczenia.

Przywieranie bywa też skutkiem zbyt małej ilości tłuszczu w cieście albo zbyt chłodnej gofrownicy. Płytki muszą być naprawdę gorące. W przeciwnym razie masa klei się do powierzchni, zamiast szybko zaskoczyć i utworzyć skórkę.

Jeśli sprzęt ma już swoje lata, cienka warstwa oleju przed każdą partią bywa po prostu rozsądna. Nie trzeba lać go dużo; wystarczy dosłownie przetarcie płytek silikonowym pędzelkiem lub ręcznikiem papierowym.

Podawanie i dodatki, które pasują do gofrów bezglutenowych

Ten przepis daje gofry raczej neutralne, lekko waniliowe, więc można pójść zarówno w stronę śniadaniową, jak i deserową. Dobrze wypadają z jogurtem naturalnym, gęstym skyrem, owocami jagodowymi i odrobiną miodu. Jeśli potrzebna jest bardziej klasyczna wersja, sprawdzi się cukier puder i świeże truskawki albo maliny.

Przy bardziej sycącym podaniu dobrze działa masło orzechowe, banany i kilka kropli syropu klonowego. W wersji wytrawnej warto ograniczyć wanilię do kilku kropel albo pominąć ją całkiem, a gotowe gofry podać z twarożkiem, wędzonym łososiem czy jajkiem sadzonym. Samo ciasto jest na tyle uniwersalne, że nie zamyka drogi do żadnej z tych opcji.

Nie warto przesadzać z ilością mokrych dodatków nakładanych od razu. Chrupkość jest największa tuż po upieczeniu, więc dżemy, sosy i owoce puszczające sok najlepiej dodawać bezpośrednio przed jedzeniem, nie wcześniej.

Przechowywanie i odgrzewanie

Jeśli część gofrów ma zostać na później, najlepiej wystudzić je całkowicie na kratce. Dopiero wtedy można przełożyć je do pojemnika. Zamknięte jeszcze ciepłe zaparują i zmiękną już po kilkunastu minutach.

W lodówce wytrzymają do 2 dni. Do dłuższego przechowywania lepiej je zamrozić, przekładając papierem do pieczenia, żeby się nie skleiły. Po rozmrożeniu nie ma sensu wkładać ich do mikrofalówki, bo zrobią się miękkie. Najlepszy efekt daje piekarnik rozgrzany do 180°C przez 4-6 minut albo toster, jeśli rozmiar gofrów na to pozwala.

Świeżo po odgrzaniu wraca chrupiąca skórka, a środek zostaje delikatny. Właśnie dlatego ten przepis dobrze sprawdza się także przy pieczeniu większej partii z wyprzedzeniem.

Wartości odżywcze gofrów bezglutenowych

Jedna porcja, czyli 1 gofr z 8, to orientacyjnie około 165-185 kcal, zależnie od użytego mleka i dokładnej ilości ciasta na sztukę. W przybliżeniu przypada na nią około 3-4 g białka, 7-8 g tłuszczu i 22-25 g węglowodanów.

Najwięcej kalorii podbijają dodatki, nie samo ciasto. Owoce i jogurt utrzymają lekkie śniadaniowe proporcje, ale bita śmietana, krem czekoladowy czy duża ilość syropu szybko zmienią gofra w pełnoprawny deser. Przy diecie bezglutenowej warto też zawsze sprawdzić oznaczenie proszku do pieczenia i napojów roślinnych, bo to drobiazgi, które czasem niepotrzebnie psują cały plan.